




W końcu zrobiło się ciepło, wiosennie i słonecznie! A skoro przyroda budzi się do życia, postanowiliśmy obudzić również… nasze mózgi! 🌷
Bawiliśmy się w ćwiczenia z zakresu sensogimnastyki mózgu - czyli takie aktywności, które łączą ruch, koncentrację i szybkie myślenie. Było dużo śmiechu, skupienia i prawdziwego „iskrzenia” w głowach! Było dużo śmiechu, kiedy nauczyciel podawał nazwę koloru, a zadaniem dzieci było dotknąć… zupełnie innego! Brzmi prosto? W praktyce wymagało to ogromnej uważności, hamowania pierwszego odruchu i błyskawicznej reakcji. Na filmikach można zobaczyć, jak wspólnie - trzymając jednym paluszkiem długopis - dzieci prowadziły go wzdłuż wyznaczonej linii. To ćwiczenie współpracy, precyzji i koordynacji wzrokowo-ruchowej. Każdy ruch wymagał porozumienia i synchronizacji. Kolejne zadanie polegało na szybkim reagowaniu na polecenia i dotykaniu odpowiednich kolorów piłeczek - tu pracowała koncentracja, refleks oraz integracja oko-ręka.
Momentami można było odnieść wrażenie, że mózgi aż parują!🔥 Widać było skupienie, determinację i ogromną radość z pokonywania wyzwań u dzieciaków! To była fantastyczna zabawa, która pokazała, że nauka przez ruch to nie tylko rozwój, ale też czysta przyjemność.
PS. Na filmiki zapraszamy na naszego przedszkolnego FB.🙂



Podczas naszych zajęć w ulubionym temacie każdego przedszkolaka, mali paleontolodzy przenieśli się w czasy prehistoryczne! Najpierw z ogromnym zaangażowaniem odkopywali szkielet dinozaura, ćwicząc cierpliwość i precyzję - jak prawdziwi naukowcy na wykopaliskach. Nie zabrakło też detektywistycznych wyzwań! Dzieci szukały ukrytych jaj dinozaurów, a następnie dopasowywały je do odpowiedniego gada - zgodnie z tym, co kryło się w środku jaja.🥚Była również świetna zabawa zespołowa – przenoszenie robaczków za pomocą małych dinozaurów na klamerkach - to doskonały trening współpracy, a jeszcze lepszy - małych rączek, które musiały się mocno napracować. Emocji było co niemiara! Dzieci zmierzyły się także z zadaniami logicznymi - układały dinozaury według wzoru z cieni, rozwijając spostrzegawczość i analizę wzrokową. Na koniec czekało wyzwanie specjalne - kolorowanie według kodu. Każde dziecko miało tylko jedną kredkę, więc żeby ukończyć pracę, trzeba było współpracować: dowiedzieć się, kto ma potrzebny kolor, poczekać na swoją kolej i grzecznie poprosić. To była prawdziwa lekcja cierpliwości i działania w zespole!
Świat dinozaurów zdecydowanie nas pochłonął! 🌋🦴
